po nazwisku
Historia z autopsji:D Miałem w klasie dwóch kolegów, jednego nazwiskiem Ruchała (tak wiem, pewnie myślicie, że jak facet to Ruchał, a jednak Ruchała:D ) i drugiego nazwiskiem Starego (nie odmienia się, A. Starego). Wiadomo jak to nauczycielki czytają obecność... nazwiskami. Więc wyobraźcie sobie ich miny po odczytaniu: Nowicka Ruchała Starego No a teraz przez 4 lata ówczesnego liceum :D I tak co lekcje...
Dodał: JB
Pomylka
Gdy jechalam autobusem spostrzeglam siostre postanowilam zrobic jej psikusa. Podeszlam do niej od tylu i zlapalam ja za tzlek. Gdy sie odwrocila okazalo sie ze to nie moja siostra tylko obca dziewczyna.
Dodał: Martek
Facet...
Niedawno, gdy padał deszcz miałam strasznie zły humor... Poszłam na spacer do parku żeby odreagować potworny tydzień... Gdy szłam z głową spuszczoną w dół, natknęłam się na niezłego przystojniaka... Ale niechcący zaczęłam się na niego wydzierać... On mnie przepraszał, ja się uspokoiłam się zaczęła się niezła nawijka...xD gadaliśmy nie wiem ile, ale baardzo miło się rozmawiało, i mimowolnie zaczęliśmy flirtować... Umówiliśmy się na następny dzień do kawiarni, i tak się te spotkania ciągnęły i ciągnęły_ kawiarnia, club/dyskoteka, kino itd. Jednak zaczął się dziwnie zachowywać... Po tygodniu zaczął zapraszać mnie do siebie, za bardzo się przytaulał itp...Zerwaliśmy... 3 dni później moja starsza sis przyprowadziła go do domu! Powiedziała że spotykają się już od pół roku!opowiedziałam jej to co zaszło, była kłótnia itd. Najgorsze jest to, że zranił nas obydwie... ;/
Dodał: Martuś
Sprytny żulik
Kilka dni temu spotkałem żulika, tzn. raczej to on mnie spotkał, kiedy stałem przy bankomacie. No i podchodzi do mnie żulik i byłem pewien, że mnie zapyta o kasę, ale nie:
żulik - ma pan może poczęstować papierosem?
ja - nie mam.
No i tu nastąpiło to czego się spodziewałem od początku:
żulik - a ma pan poratować jakąś kasą?
ja - nie mam, mam same grube.
żulik - no to przecież możemy w sklepie rozmienić.
Jak widać żulików też ewolucja dopadła.
Dodał: wronek

