Escape room

Cała sytuacja wydarzyła się już jakiś czas temu. Pracowałem wówczas jako mistrz gry w jednym z Wrocławskich Escape Roomów. Krótkie wyjaśnienie dla niewtajemniczonych co to jest Escape room. W skrócie chodzi o to, że grupa znajomych jest zamykania w pokoju i ich zadaniem jest wydostanie się z tego pokoju rozwiązują logiczne zagadki. Do sedna? Miejsce akcji Escape room Wrocław. W tamtym czasie pokój przed grą przygotowywaliśmy w dwie osoby. Sam pokój był ciemny (jedyne światło to kilka świec). Jednak aby przygotować wszystkie zagadki musieliśmy coś widzieć, dlatego zawsze przygotowując pokój otwieraliśmy okno. Oczywiście musieliśmy zadbać o to aby gracze nie mogli tego okna otworzyć bo to psułoby cały klimat pokoju. Dlatego zawsze po zamknięciu okna dbaliśmy o to aby wyciągnąć z niego klamkę. Tego dnia obsługiwaliśmy grupę, która w Escape roomie była po raz pierwszy, dwie osoby chłopak z dziewczyną. Gdy ja wyjaśniałem gościom zasady gry, kolega kończył jeszcze przygotowywanie zagadek. Gdy grupa była już gotowa by zacząć grę, wręczyłem im opaski i kazałem zasłonić oczy. Gracze od tej pory nic nie widzą i są przekonani, że w escape roomie jesteśmy tylko ja i oni (kolegi nie widzieli bo przygotowywał zagadki w zamkniętym pokoju). Otwieram pokój i wprowadzam graczy do środka. W tym pokoju początek gry wyglądał tak, że przykuwaliśmy graczy łańcuchami do stołu i ich pierwszym zadaniem było uwolnić sobie ręce. A więc przykułem dziewczynę, przykułem chłopaka i w zasadzie wszystko wydaje się być gotowe aby rozpocząć grę. W pokoju cały czas jest kolega który szykował zagadki jednak gracze nie zdają sobie z tego sprawy ponieważ mają zasłonięte oczy. Mam już życzyć graczom powodzenia i wyjść z pokoju, ale przypomniało mi się jeszcze o tym oknie i chciałem się upewnić, że nie została tam klamka. Pytam więc kolegi "masz klamkę?" a on niskim głosem odpowiada "mam!". W tym momencie chłopak zaczyna się szarpać w tych łańcuchach i krzyczeć, że nie wie co się dzieje ale on nic nie zrobił i mamy ich wypuścić. Krzyczy, że mówił w domu gdzie idzie więc nie ujdzie nam to na sucho itd. Nie rozumieliśmy o co mu chodzi. Dopiero po zdjęciu mu opaski i chwili spokojnej rozmowy okazało się, że chłopak siedzący w tej opasce na wiedział co się dokładnie dzieje i myślał, że mówiąc klamka mam na myśli pistolet a ten cały escape room to tylko przykrywka, żeby ich zwabić i zrobić im coś złego. O to taka sytuacja dokładnie było to w tym Escape roomie Alchemik czy szarlatan?

Dodał: karol

1 2 3 4 5
Ocena: 5/5 Komentarze (0) 2018-04-12

skittlesy

Pewnego dnia siedziałam obok mojego siostrzeńca który ma 5 lat, a że na stole leżały skittlesy to stwierdziłam że sobie trochę zjem. Po chwili zostało tego mało, a żeby Filip (tak ma na imię) nie płakał bo już nic nie ma. Spytałam się go czy mogę zjeść wszystko. On się na mnie spojrzał później na skittlesy i powiedział do mnie tak:
-Nie wpierdalaj już tyle!
Po chwili gdy ogarnęłam co on do mnie powiedział zaczęłam się śmiać.

Dodał: Nn

1 2 3 4 5
Ocena: 5/5 Komentarze (3) 2016-06-04

niespodziewany gość xd

Wraz ze znajomymi, jak co weekend urządzaliśmy całonocne ogniska. Dużo ludzi, alko i głupich pomysłów.. nigdy nie sram na domówkach ani na tego typu imprezach, ale wtedy sprawa wzięła górę. Odbiegając od swoich przekonań, że sra się w domu postanowiłem polecieć w krzaki za potrzebą. Uzupełniłem swoje kieszenie o niezbędny mi sprzęt, czyli 100 paczek chusteczek wyżebranych od znajomych (jedno posiedzenie, jedna rolka) i ruszyłem szukać spokojnego miejsca aby załatwić sprawę. Odszedłem kawałek ścieżką, rozejrzałem się czy okolica jest na tyle spokojna abym mógł na spokojnie przykucnąć.. Gdy stwierdziłem, że jest bezpiecznie i nikt mnie nie zaskoczy przystąpiłem do szybkiej akcji. Zszedłem ze ścieżki na jakieś 2 metry. Zdjąłem spodnie i przystąpiłem do czynności. Już miałem wstawać, kiedy usłyszałem jakieś głosy. Ścieżką szedł mój kolega z jakąś panna. Było ciemno, więc na spokojnie w kuckach postanowiłem poczekać aż pójdą dalej. Kolejny raz dopadło mnie moje szczęście - stanęli centralnie obok mnie. Kurwa mać!

Nie będę wstawał, żeby ich nie spłoszyć a przy tym nie narobić sobie obciachu, więc czekam aż skończą swoją romantyczną (oczywiście pod wpływem alkoholu) rozmowę. Mija 5, 10, 15, KURWA 20 min! Wreszcie poszli. Wymęczony siedzeniem w jednej pozycji wstałem. Chusteczki nie były już potrzebne.. po takim czasie bardziej przydałaby mi się skrobaczka do szyb niż papier. Otrzepałem dupę i jakby nic się nie stało wróciłem do towarzystwa. Na wejściu zaczepił mnie kolega (ten ze ścieżki), pytając gdzie zniknąłem i co robiłem..

Nie mówiąc nic odszedłem od niego.

Bawiliśmy się do rana. Wszystko fajnie, cacy.

Parę dni później zacząłem mieć dziwne problemy z moim małym przyjacielem (no nie takim małym xd) Strasznie mnie swędział i momentami też bolał.

Kąpię się codziennie, więc od brudu na pewno to nie było. Podczas wieczornej kąpieli postanowiłem przyjrzeć się problemowi z bliska. Znalazłem przyczynę.. ZAMARŁEM!! Pod napletkiem znalazłem opisanego w tytule kolegę:)

Kompromitacji u lekarza a raczej zażenowania jakiego u niego poczułem nie będę wam opisywałam.
Dodam tylko, że warto oglądać się po wypadach do lasu:)

Dodał: amator srania w lesie

1 2 3 4 5
Ocena: 5/5 Komentarze (5) 2017-01-17

Skrzydełka Wieprzowe

Napisała mi to moja koleżanka:
"Mnie kiedyś mama nabrała żebym odeszła od telefonu : miałam iść do sklepu po skrzydełka wieprzowe dopiero pani w kasie mi uświadomiła że czegoś takiego nie ma...."

Dodał: Izia dla Nadi

1 2 3 4 5
Ocena: 5/5 Komentarze (3) 2017-02-26

Oculus

Mam telefon s7 i nowy telewixor lg w ktorym jest mozliwosc przesyłania obrazu chcialem sobie po ogladać porno więc zakładam sluchawki wkladam tel do oculusa i wlaaczam i oglądam nagle słysze mama krzyczy i okazało sie ze póscilem to na telewizor ja przybiegam a tu film nadal leci

Dodał: Tomasz z chm

1 2 3 4 5
Ocena: 5/5 Komentarze (0) 2016-10-06